poniedziałek, 06 Lutego 2012
Przedszkole niepubliczne czy klubik

Nasze  przedszkola działają na podstawie wpisu do ewidencji przedszkoli niepublicznych prowadzonych przez m.st. Warszawa (zaświadczenie 197/PN/08) i Ożarów Mazowiecki (zaświadczenie 1/PN/09). 

Powyższe oznacza, że jesteśmy przedszkolami a  nie klubem malucha, akademią przedszkolaka itp.   To daje  gwarancje, że: 

  • nasze budynki spełniają surowe normy architektoniczno-budowlane przewidziane dla przedszkoli,
  • zatrudniamy kadrę z wykształceniem pedagogicznym zgodnym z wymogami MEN,
  • realizujemy program wychowania przedszkolnego przewidziany przez MEN,
  • podlegamy nadzorowi sanepidu, straży, kuratorium i władz gminy.

Nie oznacza to bynajmniej, że tzw. klubiki nie mogą spełniać powyższych norm. Jednak życie pokazuje, że tam gdzie nie ma wymogów formalnych i nadzoru, właściciele zazwyczaj oszczędzają na wszystkim -  ze szkodą dla dzieci.

Co to oznacza w praktyce? Przykłady można mnożyć. Ograniczymy się do przytoczenia kilku podstawowych:

  • wyposażanie placówki w mebelki i zabawki bez atestów. Stoły i krzesełka z sieciowych marketów, przy ktorych dziecko spędza wiele godzin, nie są dostosowane do wzrostu dziecka co powoduje wady postawy,
  • zatrudnianie zbyt małej liczby "cioć" - bez wykształcenia pedagogicznego. Wykazują się one często wielkim sercem i miłością ale niekoniecznie potrafią fachowo przygotować dziecko do dalszej edukacji,
  • brak nadzoru pedagogicznego ze strony doświadczonej pani dyrektor,
  • zastępowanie metodycznej pracy zgodnej z wymogami MEN wymyślnymi atrakcjami służacymi głównie "oczarowaniu rodziców",
  • łazienki wyposażone w umywalki i sanitariaty dla dorosłych, niedostosowane do wzrostu małych dzieci,
  • kuchnie nieprzystosowane do wymogów żywienia zbiorowego, a przez to w całości oparte na kateringu,
  • brak wyposażenia p.poż. zapewniającego bezpieczeństwo dzieci.